Interpelacja w sprawie drapieżnych praktyk handlowych stosowanych przez operatorów sieci handlowych
Szanowny Panie Ministrze! Z pewnym zaciekawieniem przysłuchiwaliśmy się wyjaśnieniom Wiceprezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Pana Jarosława Maćkowiaka, który na posiedzeniu Sejmu w dniu 6 kwietnia br. prawił wręcz peany na temat rozwoju handlu wielkopowierzchniowego w naszym kraju. Stwierdził, że bardzo wielu drobnych przedsiębiorców, rodzimych dostawców chwali sobie kontakty handlowe z sieciami handlowymi i nie wyobraża sobie, że sklepów tych mogłoby nie być. Przyznajemy szczerze, że w naszych kontaktach z rodzimymi dostawcami odbieramy zupełnie przeciwne głosy. Co nas jednak zatrwożyło w wypowiedziach Pana Wiceprezesa, to to, że aktualnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie widzi możliwości zwalczania drapieżnych praktyk handlowych, których dopuszczają się operatorzy sieci handlowych w stosunku do małych i średnich przedsiębiorców. Na zakończenie Pan Wiceprezes stwierdził w imieniu rządu, że w sprawie drapieżnych praktyk handlowych stosowanych przez hipermarkety nic nie można zrobić, że wynika to z regulacji unijnych, ze swobody działalności gospodarczej, wreszcie ze swobodnego przepływu kapitału i produktów! Jednak w publikacji Pana Profesora Edwarda Stawickiego pod tytułem ˝Konkurencja w handlu˝, wydanej w pracy zbiorowej ˝Ochrona Konkurencji i Konsumentów w Polsce i Unii Europejskiej˝ pod redakcją innego Profesora, Cezarego Banasińskiego, pokazano bliższy nam pogląd co do tej kwestii. Pierwszy Profesor jest długoletnim pracownikiem UOKiK, a drugi aktualnym Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wnioskach Profesor Stawicki pisze, że w porządkach prawnych kilku państw europejskich istnieją przepisy uniemożliwiające sieciom handlowym drapieżne zachowania handlowe. Przepisy te pozwalają na ściganie nadużywania siły nabywcy oparte na koncepcji ˝zależności ekonomicznej˝. Takie rozwiązania funkcjonują we Francji, Niemczech, Portugalii, Hiszpanii i Grecji. Godne zauważenia są również doświadczenia brytyjskie - wprowadzenie kodeksu dobrych praktyk, jednak nie w formie samoregulacji podejmowanych przez sektor, lecz w formie bardziej tych przedsiębiorców wiążącej. Jakie jest zatem stanowisko polskiego rządu? Można walczyć z drapieżnymi praktykami handlowymi sieci handlowych? Czy zabrania nam tego ustawodawstwo unijne? Czy wspomniane kraje europejskie naruszają unijne normy, gdy aktywnie wpływają na kierunki rozwoju handlu wielkopowierzchniowego? Czy wreszcie Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Pan Jarosław Maćkowiak wprowadził Wysoką Izbę w błąd? Niezależnie od tych pytań zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pana Ministra o sporządzenie rzetelnej i kompleksowej informacji o regulacjach prawnych we wskazanych krajach unijnych. Interesują nas wszelkie instrumenty i mechanizmy prawne, celem których jest ograniczenie drapieżnych praktyk handlowych stosowanych przez sieci handlowe. Z wyrazami szacunku Posłowie Jerzy Bielecki i Sławomir Zawiślak Warszawa, dnia 10 lipca 2006 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie leków refundowanych
- Interpelacja w sprawie niespójności art. 45 i 47 rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia
- Interpelacja w sprawie finansowania programu zdrowotnego ˝Zintegrowane Ratownictwo Medyczne˝
- Interpelacja w sprawie skargi Stowarzyszenia ˝Gliwiczanie dla Gliwic˝ dotyczącej lokalizacji szkodliwej dla miasta tranzytowej Drogowej Trasy Średnicowej
- Interpelacja w sprawie sytuacji ośrodków kulturalnych w Polsce