Interpelacja w sprawie zmian wprowadzonych do kontraktów zawartych na 2004 r. dotyczących świadczenia usług przez pielęgniarki i położne rodzinne
Otrzymuję liczne protesty pielęgniarek i położnych rodzinnych z województwa podkarpackiego, dotyczące niekorzystnych zmian w kontraktach na świadczenie usług pielęgniarek i położnych rodzinnych. Podwyższono w stosunku do lat poprzednich ilość podopiecznych na aktywnych listach pielęgniarek i położnych, nie zróżnicowano pracy pielęgniarek i położnych na wsi i w miastach. Obecnie pielęgniarka ma sprawować opiekę nad 2500 osób, poprzednio 2000, położnej zmieniono z 6000 populacji na 6000 kobiet. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zarówno pielęgniarki, jak i położne pracujące w środowisku wiejskim, mają znacznie trudniejsze warunki pracy. 2500 osób w mieście może zamieszkiwać w 3-4 blokach mieszkalnych. W środowisku wiejskim jest to często 4-5 wsi, a nawet więcej, często od siebie oddalonych o kilka kilometrów. Jeżeli jest to teren górski, a tak jest w naszym województwie, to warunki pracy są jeszcze trudniejsze. Istnieją bowiem przypadki, że gospodarstwa są od siebie oddalone często 2 i więcej kilometrów. Zarówno pielęgniarki, jak i położne, już dotychczas zmuszone były pracować poza ustalonymi ustawowo normami czasu pracy, by zaopiekować się podopiecznymi, noworodkami, zgodnie z ich potrzebami. Obecnie wykonanie tego zadania będzie znacznie trudniejsze i oczywiście będzie się to odbywać kosztem wolnego czasu przeznaczonego na wypoczynek po pracy oraz kosztem własnego zdrowia. W terenie górzystym okres zimowy wydłuża się często do 6 miesięcy, a warunki dojścia lub dojechania do podopiecznego są szczególnie trudne w tym okresie. Stawka kapitacyjna ustalona na te czynności ze względu na wysokie koszty ponoszone przez pielęgniarki i położne nie daje im możliwości osiągnięcia przyzwoitego wynagrodzenia, adekwatnego do włożonego wysiłku. Osoby te w terenie górzystym pokonują często 60 km samochodem, a przecież nie wszędzie daje się samochodem dojechać. Zdarza się, że do gospodarstwa trzeba pieszo podejść dwa do trzech kilometrów. Tymczasem warunki pracy w mieście są znacznie mniej uciążliwe. W moim głębokim przekonaniu protesty pielęgniarek i położnych pracujących w terenach górzystych są w pełni uzasadnione. Moje pytania są następujące: 1. Jakimi przesłankami kierowano się wprowadzając te zmiany tak bardzo niekorzystne dla pielęgniarek i położnych pracujących na wsi, a szczególnie w terenach górzystych? 2. Czy resort dostrzega ten problem i w jaki sposób zamierza go rozwiązać? 3. Kiedy można oczekiwać, że projekty niekorzystnych dla niektórych grup zawodowych rozwiązań będą wcześniej poddane konsultacji z tymi grupami i przestaną być wprowadzane z zaskoczenia? Poseł Alicja Lis Jarosław, dnia 11 października 2003 r.
- Interpelacja w sprawie edukacji studenckiej w krajach Unii Europejskiej
- Interpelacja w sprawie kar porządkowych z tytułu niestawiennictwa świadków
- Odpowiedź na interpelację w sprawie bezzasadności przeprowadzania referendum dotyczącego konstytucji Unii Europejskiej
- Interpelacja w sprawie ujednolicenia stref numerycznych w granicach woj. warmińsko-mazurskiego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyznania i rozdziału środków finansowych z PFRON na funkcjonowanie warsztatów terapii zastępczej