Interpelacja w sprawie opłaty paliwowej

   Szanowny Panie Ministrze! W 1997 roku został zamieniony podatek drogowy na akcyzę paliwową. Środki te miały zostać przeznaczone na budowę i utrzymanie dróg i autostrad. Na budowę dróg miała być przeznaczona także akcyza od sprzedaży samochodów. Zapis o tym rozwiązaniu niestety nie doczekał się realizacji, a akcyza obowiązuje.    Od 1 stycznia 2004 roku ma obowiązywać nowa ˝danina˝ na budowę i utrzymanie dróg i autostrad, a mianowicie opłata paliwowa.    Opłata ta wyniesie 105 złotych od każdej tony paliwa. Oblicza się, że roczny wpływ z tytułu opłaty paliwowej wyniesie około 1 mld złotych.    Opłata będzie naliczana od jednej tony paliwa. Oznacza to, że przy opłacie paliwowej w wysokości 105 złotych każdy litr benzyny zostanie obciążony dodatkowymi 14 groszami, a oleju napędowego około 12 groszami.    Obciążenia, jak wynika z ustawy, mają pokrywać producenci i importerzy paliw, ale ustawa nie gwarantuje, że kosztów tych ˝obciążeni˝ nie będą mogli przerzucić na samych kierowców, w wyniku czego wzrosną ceny paliwa.    Według Pana ekspertyz, jakie pojawiły się w mediach, dzięki tej opłacie uda się oddać do eksploatacji 500 km autostrad, 200 km dróg ekspresowych i ponad 40 nowych obwodnic i to do końca 2005 roku.    Budzi to wielki podziw, ponieważ dysponując niewiele mniejszymi środkami przez ostatnie 10 lat udało się zbudować tylko 300 km autostrad.    Wobec powyższego pytam:    1. O ile wzrośnie cena paliwa po 1 stycznia 2004 r.?    2. Czy opłata paliwowa to nie kolejny krok do okradania społeczeństwa, pozwalający zasilić budżet, państwo weźmie akcyzę i VAT naliczony od powiększonej o opłatę paliwową ceny paliwa?    3. Czy Rząd nie boi się pogłębiającej się biedy w Polsce, jeśli wzrosną ceny paliwa, to automatycznie wzrosną ceny na pozostałe artykuły, czy to żywnościowe czy budowlane?    4. Skąd będzie finansowany Krajowy Funduszu Drogowy, czy nie będzie tak, jak miało to miejsce z Agencją Budowy i Eksploatacji Autostrad, że płacone przez obywateli pieniądze wystarczały tylko na utrzymanie agencji?    5. Co stało się z funduszami, które do tej pory wpłynęły na budowę i utrzymanie dróg i autostrad, dlaczego docelowo trafia tylko 12% ściągniętego podatku, co dzieje się z resztą środków?    6. Ile jeszcze będzie ˝danin˝ na budowę i utrzymanie dróg i autostrad, a my będziemy z roku na rok korzystać z coraz bardziej dziurawych i nie nadających się do użytku dróg?    7. Z doniesień prasowych wynika także, że w Polsce budowy autostrad finansowane są przez zachodnie koncerny, które będą w przyszłości pobierać opłaty za ich korzystanie. Czy to prawda; jeśli tak, to kto będzie ustalał opłaty za korzystanie z autostrad wybudowanych przy udziale prywatnego kapitału?    8. Jakie nasz kraj będzie miał z tego tytułu zyski, a jakie poniesie straty?    9. Dlaczego prywatne firmy z prywatnym kapitałem dopuszczane są do tego typu działań, skoro podatnicy za to płacą ˝grube˝ pieniądze i wymagają, ażeby państwo to właśnie z nich wykonywało budowy dróg i autostrad i pobierało ewentualne zyski z ich użytkowania?    Z poważaniem    Poseł Maria Zbyrowska    Warszawa, dnia 23 października 2003 r.





katalog rss projektowanie strony internetowe tworzenie work pustaki wienerberger www.mynaszblog.pl kolumny wannowe pzu oklejanie samochodów polar randki najtańsze oferty pracy kielce