Interpelacja w sprawie nieodzowności dokonania nowego podziału administracyjnego Mazowsza

   Gospodarka Mazowsza rozwija się szybko. Wzrostowi temu towarzyszą pogłębiające się dysproporcje. Mamy bogatą i bogacącą się Warszawę i jej okolice oraz ubogie miasta i wsie mazowieckie o powiększającym się obszarze biedy. Na spotkaniach poselskich wypowiadający się konstatują: Mazowsze pada ofiarą sukcesu stolicy, bo już w najbliższym czasie może okazać się zbyt bogate - statystycznie - aby otrzymać unijne fundusze strukturalne przeznaczone dla regionów słabiej rozwiniętych.    Brak wyobraźni twórców reformy administracyjnej kraju sprawił, że nie utworzono dla Warszawy odrębnego województwa miejskiego o charakterze metropolitalnym. Tego błędu nie popełniła większość krajów członkowskich Unii, tworząc odrębne regiony miejskie, które nie pozbawiają uboższych sąsiadów funduszy strukturalnych.    Opublikowane dane Eurostatu biją na alarm, bo zgodnie z europejskimi procedurami region, dla którego dochód na mieszkańca przekracza 75% średniej Wspólnoty, traci prawo do funduszy strukturalnych. W ubiegłym roku Mazowsze osiągnęło 72% - w tym roku osiągnie zapewne 74%, zaś w przyszłym 76% średniej rozwoju Wspólnoty.    Gra o przyszłość Mazowsza jest grą o duże pieniądze. Do 2006 r. Mazowsze powinno otrzymywać rocznie ok. 0,5 mld euro bezpośrednio z kasy UE. Po 2007 r. kwota ta może urosnąć do 700-800 mln euro. Regiony słabo rozwinięte mogą występować o środki pomocowe nie tylko do zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego, ale i do innych funduszy strukturalnych wspomagających rozwój transportu, rolnictwa, szkolenia, likwidację bezrobocia. Bez tych środków nie da się nadrobić opóźnień w rozwoju infrastruktury regionu.    Na przeprowadzenie trudnych uzgodnień politycznych w kraju oraz negocjacje z Komisją Europejską pozostał niecały rok. Później, gdy zapadną decyzje w sprawie kształtu kolejnego, siedmioletniego budżetu Unii Europejskiej, będzie już za późno.    Opinie samorządowców Mazowsza są różne, często wykluczające się - od wydzielenia Pn. Mazowsza, poprzez utworzenie metropolii warszawskiej, po połączenie województw: mazowieckiego i łódzkiego. Przykład Mazowsza może wywołać lawinę podobnych zmian. Niemniej jednak czas nagli - Europa na nas nie będzie czekać.    W związku z powyższym pytam: Czy rząd dostrzega te problemy? Jak zamierza je rozwiązywać? Czy nie zostaną zaprzepaszczone szanse tkwiące w potencjalnych środkach pomocowych Unii Europejskiej, które mogą być wykorzystane na budowę autostrad i dróg, oczyszczalni ścieków, ograniczenia przekraczającego często 25% i więcej bezrobocia, rozwój usług i rolnictwa, polepszenie jakości życia mieszkańców Mazowsza?    Z poważaniem    Poseł Zbigniew Siemiątkowski    Warszawa, dnia 25 czerwca 2004 r.





Księgarnia camaieu sklep internetowy apple morto pozycjonowanie biuro tłumaczeń Kraków our-masuria-miracle-of-nature.pl rynek pierwotny wroclaw podatki wykonczenia.mieszkania-wisla.info solidne toalety przenośne Praca Poznań